-

klon

Jedwabne i Nowa Polska Szkoła Historii Shoah

Na wstępie pragnę przeprosić Panią Marylę, że kazałem jej tak długo czekać na swoją notkę. Sądziłem że mniej czasu zabierze mi przedarcie się przez wydawnictwo IPN-u.

Do dnia, w którym pozwoliłem sobie popełnić kilka komentarzy pod notką Gospodarza, jak i Pani Maryli ( których treści poruszały temat antysemityzmu) miałem wewnętrzne przekonanie że: „Nie jest dobrze, ale to chwilowe niepowodzenia! Przeciwnik zajmuje lepsze pozycje, ale gdy uda się nam przegrupować siły to…... Damy Radę!” Tak zmotywowany postanawiam zapoznać się /w końcu/ z treścią publikacji IPN „Wokół Jedwabnego”.

Z rozmysłem rezygnuję z tomu drugiego. Jest to zbiór dokumentacji związanej z omawianymi wydarzeniami, których „zwieńczeniem” ma być zbrodnia z 10 lipca 1941r. Tom II to 1000 stron, a ja nie jestem historykiem Nie ogarnę tematu! Zatem, koncentruję swoją uwagę na tomie pierwszym. Nie chcę już opuścić nic więcej, zatem zaczynam czytać przedmowę. Jej autor, Leon Kieres, ówczesny szef IPN pisze tam o: „(…) Zbrodni - w co wciąż trudno mi uwierzyć - dokonanej przy walnym udziale ludzi, którzy tak jak ja mówili po polsku”. Ups, nie ma zlituj -myślę. Będzie „głęboko” i „do bólu”.

Przychodzi kolejna część napisana przez Pawła Machcewicza;„Wokół Jedwabnego”. Opis „sprawy Jedwabnego” ujęty jest we wszystkich aspektach -szczegółowo przedstawionych w pozostałych pracach publikacji - umożliwiających wyjaśnienie przyczyn, przebiegu jak i skutków zdarzeń z 10 lipca 1941r. Coś jest „nie halo”, coś mnie niepokoi. Przedstawiony opis wydarzeń wydaje się mieć „skazę”. Co to jest? Odczucie to skłania mnie do przeskoczenia niemal na koniec książki. Jest tam analiza akt sądowych. Suche fakty, jak sądzę.

Zaczynam czytać tekst napisany przez Andrzeja Rzeplińskiego. Tak, TEGO Andrzeja Rzeplińskiego, którego, jeszcze w roku 2002 Leszek Żebrowski / nobody is perfect :-) / nazywa „rzetelnym badaczem”. A. Rzepliński, przeprowadza analizę akt sprawy z roku 1949, w której prokuratura oskarża 22 mężczyzn „(…) o to że w dniu 25 czerwca / błąd prokuratora – klon/ 1941 roku w Jedwabnem, pow. łomżyńskiego, idąc na rękę władzy państwa niemieckiego, brali udział w ujęciu około 1200 osób narodowości żydowskiej, które to osoby przez Niemców zostały masowo spalone w stodole Bronisława Śleszyńskiego (...)”. I gdy czytam wspomnianą analizę pojawia się u mnie myśl: Rzepliński staje się „oskarżycielem posiłkowym”!( nie wiem czy poprawnie użyłem tego terminu, ale tak to właśnie czuję). Wszelkie braki w śledztwie ukazywane są przez Rzeplińskiego jako zdarzenia sprzyjające „zbrodniarzom”. W słowach Rzeplińskiego czuję przeświadczenie, że oskarżeni z pewnością dopuścili się czynu im zarzucanego! Idzie nawet dalej. Wygłasza oskarżycielską opinię o funkcjonariuszach Ministerstwa Bezpieczeństwa, nie wskazując na jakiekolwiek materiały źródłowe na jej poparcie ( ss. 410-411):

(…) W zbrodniczej instytucji jaką były struktury Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, rzadko zdarzało się jej funkcjonariuszom prowadzić sprawy, w których, tak jak w sprawie jedwabieńskiej mogli czuć zgodnie z sumieniem i bez ideologicznej nienawiści obrzydzenie wobec sprawców. Jeżeli żywili takie uczucie - w co wątpię - to nie zmobilizowało ich ono do staranności w zebraniu dla sądu dowodów zbrodni i wyszukiwania wszystkich ich sprawców. Wynikało to zapewne stąd, że ofiarami ludobójczego aktu byli „obcy”, Żydzi. Nie sposób bowiem nie założyć, że przynajmniej niektórzy z funkcjonariuszy UB (ale i prokuratorów) zajmujących się tą zbrodnią dzieliło antysemickie uprzedzenia podejrzanych o jej popełnienie. I to była druga przyczyna wad przeprowadzonego dochodzenia”.Skąd taka wiedza, ja się pytam? Rzepliński rozpoczyna ww. fragment „analizy” domysłem a kończy stwierdzeniem. Nie sposób bowiem nie założyć, że to praca pod tezę. Jaskrawy przykład manipulacji. Pseudo psychologiczne rozważania o stanie sumienia prokuratorów. Jak u Barbary Engelking - w jej wypowiedzi z programu „Kropka nad i”...nie będę cytował. Wystarczy że pamiętam.

Wracam do treści pozostałych autorów. Odnoszę to samo wrażenie co przy czytaniu wcześniejszych tekstów. Tragiczne zdarzenia z lat 1941-1942 są przedstawiane, jako „typowe dla ludności polskiej pochodzenia chłopskiego i małomiasteczkowego”. Mówiąc krótko: „antysemityzm wyssany z mlekiem matki”. A wszystko to pod okiem hierarchów Kościoła, którzy nie zrobili nic, aby powstrzymać zbrodnicze działania ludności polskiej. Taki obraz jest nam serwowany.

Treść publikacji IPN zawiera zdania informujące o negatywnym wpływie sowieckiej okupacji ( wrzesień ‘39 – czerwiec ‘41 ) na relacje Polaków i Żydów. Znaleźć można opisy antypolskich zachowań żydowskich obywateli miasteczek i wsi północno-wschodnich terenów II RP. Dowody ich kolaboracji z władzą sowiecką. Jednak następujące po nich zdania i kreowane nimi obrazy unieważniają podane wcześniej fakty. Zapyta ktoś -Czy można czymkolwiek wytłumaczyć przedstawiane zbrodnie na Żydach, mając przed oczami ich obraz, nakreślony relacjami i zeznaniami świadków? Odpowiem tak. Nie zaprzeczam opisom zdarzeń zawartych w książce. Obrazy te nie mogą nie działać na emocje normalnego człowieka. Jednak ja nie omawiam zdarzeń z dnia 10 lipca 1941 r w Jedwabnem. To może zrobić ktoś, kto dysponuję naukowym warsztatem. Ktoś potrafiący pomimo emocji przeprowadzić weryfikację danych. Tego może dokonać historyk. A najlepiej cały Instytut. Ja piszę o zauważalnej dla mnie asymetrii ocen, tendencyjności opisu na niekorzyść społeczności polskiej. I znajduję potwierdzenie swojej tezy w treści wydawnictwa IPN. Przykład /kolejny/ - tekst Dariusza Libionki:”Duchowieństwo diecezji łomżyńskiej wobec antysemityzmu i zagłady Żydów”- fragment ze strony 112; omawianej publikacji.

(…) Na szczególną uwagę zasługuje reakcja prasy diecezjalnej na przemoc wobec Żydów. Redaktorzy „Sprawy Katolickiej” (...) nigdy nie ukrywali swego poparcia dla pikietowania sklepów żydowskich ani nie uchylali się od piętnowania Polaków korzystających z usług Żydów. W rejonie łomżyńskim tego rodzaju incydentom z reguły towarzyszyła przemoc. Choć zajścia antyżydowskie nie odbijały się takim echem jak pogromy w Przytyku (9 marca 1936), Mińsku Mazowieckim ( 1 czerwca 1936), czy Brześciu ( 13 maja 1937), jednak ze względu na ich liczbę i powtarzalność były zjawiskiem niepokojącym.”

Dariusz Libionka zapomniał (?) dodać, że każdy z tych (niby) „pogromów” był sprowokowany atakiem Żyda na Polaka. We wszystkich trzech przypadkach doszło do zabicia Polaka przez Żyda, co spowodowało silne „działania odwetowe”. Oskarżeń pod adresem Polaków znaleźć można dużo. Antysemityzm polskiego Kościoła i jego hierarchów. Antysemityzm Stronnictwa Narodowego ( SN – cóż za przypadek! ), ONR, Falangi. Policji, wojska, wszystkich…nie-Żydów. Są podawane informacje, że antysemityzm wzrastał w chwili oddziaływania komunistów ( przed, jak i w trakcie wojny) ale ostatecznie wina zawsze jest po stronie Polaków.

Innym faktem jest „uporczywe” powtarzanie zwrotu używanego przez polską prasę katolicką i polityków nurtu narodowego przed 1939 r. - ”kwestia żydowska”. Zwrot ten jest użyty zawsze w połączeniu z „negatywnym” obrazem działań KK lub polskich polityków i przedstawicieli władzy. Odbieram to jako próbę „połączenia” Polaków z hitlerowskim terminem „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”.

Trzeba przyznać, że w książce IPN-u „Wokół Jedwabnego” są części nie obarczone negatywnym nastawieniem, napisane obiektywnie– nie wszyscy autorzy byli skorzy do „kopania leżącego”. Jednakże publikacja IPN-u jako całość, nie daje żadnych szans na obronę, zarówno uczestników zdarzeń z lipca 1941 r. jak i polskiego Zarodu. A tym, którzy się z Nim utożsamiają pozostaje powtarzać mantrę o „ konieczności przepracowania win ojców naszych”.

Przedstawiłem powyżej swoją subiektywną ocenę „białej księgi” IPN o Jedwabnem. Po zapoznaniu się z jej treścią, jak i „zbliżeniu się” do tematów powiązanych, mam ogromne wątpliwości czy …..„Damy Radę”. Działania obecnej władzy podjęte w chwili medialnej nagonki skierowanej przeciwko Polsce, zarówno na początku 2018 jak i 2019 roku nie są diametralnie różne od działań rządu Jerzego Buzka. W roku 2000 mieliśmy wstrzymanie ekshumacji pod naciskiem rabina Schudricha, a rok 2018 przyniósł zmianę sejmowych ustaw pod wpływem nacisków władz Izraela. Skutki tych decyzji odczuwać będziemy bardzo długo.

Teraz czas na wyjaśnienie jak łączę sprawę Jedwabnego z Nową Polską Szkołą Historii Holokaustu. Kluczowym wg mnie, jest przebieg zdarzeń rozpoczynających „narodową debatę” z roku 2000. Przypominam sobie wypowiedź prof. Tomasza Strzembosza o bezprecedensowej, niespotykanej dotychczas w Polsce, skali medialnego nagłośnienia debaty wokół Jedwabnego, poprzez spotkanie zwołane przez dyrektora Instytutu Studiów Politycznych PAN prof. Jerzego Holzera „w związku z publikacjami prasowymi na temat Jedwabnego oraz spodziewaną promocją książki J.T. Grossa w Polsce i USA”. [w tym spotkaniu biorą udział m. in. Agnieszka Arnold, Konstanty Gebert ( vel Dawid Warszawski), Jerzy Holzer, Dariusz Stola, Jerzy Tomaszewski, Marian Turski i Feliks Tychy].

Przypatrzmy się liczbie publikacji:

5 V 2000 - „Rzeczpospolita”, reportaż Całopalenie. W Jedwabnem zagłady Żydów Niemcy dokonali polskimi rękami.

7 V 2000 - łomżyńskie „ Kontakty” wznowienie reportażu z 1988 r. Danuty i Aleksandra Wroniszewskich w oparciu o sprawozdanie Szmula Wasersztejna.

8 V 2000 – spotkanie w Jedwabnem. Przedstawiciele samorządu, reprezentant Związku Wyznaniowych Gmin Żydowskich RP Piotr Zandberg (ojciec Adriana Zandberga), oraz przedstawiciel kancelarii premiera. Mowa o zbadaniu okoliczności i przebiegu zbrodni! Zwracam uwagę, jak szybko aparat państwa podejmuje działania – trzeciego dnia po publikacji już są rozmowy o śledztwie i pomniku! Jeden artykuł! Jakie „siły” musiały zadziałać? Słyszał ktoś o podobnym tempie i wsparciu prac na Łączce?!?

10 V 2000 Tygodnik „Nasza Polska” .Artykuł Leona Kalewskiego Prostujemy kłamstwa o pogromie w Jedwabnem, 10 lipca 1941 r. Kresowe Porachunki.

11 V 2000 Gazeta Wyborcza zamieszcza notatkę: Prostowanie historii. Prawdopodobnie w połowie przyszłego roku w miejscu kaźni 1600 Żydów w Jedwabnem stanie pomnik z napisem głoszącym prawdę o tej tragedii. Informacja o wynikach ustaleń z dnia 8 V 2000 r.

12 V 2000 Białostocki Kurier Poranny” zamieszcza przedruk z Rzepy z 5 V 2000 r.

13-14 V 2000Nasz Dziennik” drukuje artykuł Jerzego R. Nowaka Kto fałszuje historię

19 V 2000 Spotkanie w pałacyku MSZ przy ul. Foksal w Warszawie.

Ilość publikacji między 5 a 19 maja 2000 r. nie jest dla mnie wystarczającym powodem do podjęcia jakichkolwiek działań. Inne „czynniki”musiały zadecydować o zorganizowaniu tego show. Od tej chwili, przez ponad rok, w polskich mediach ogólnokrajowych lub lokalnych pojawia się - choćby mała - publikacja na temat Jedwabnego. Codziennie! /danych podanych przez prof. T. Strzembosza nie weryfikowałem /. Wszystko kończy się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, po 10 VII 2001 r. czyli po symbolicznym „przyznaniu się do winy w imieniu obywateli polskich i oficjalnych przeprosinach”ówczesnego Prezydenta RP, Aleksandra Kwaśniewskiego.

Wygląda na to, że spotkanie miast łagodzić nastroje społeczne „wypromowało” temat. Dlatego uważam, że spotkanie w Pałacyku MSZ przy Foksal „stało się” (samo się?) zachętą do pisania o Jedwabnem! Celem „narodowej debaty publicznej” było wypromowanie „pedagogiki wstydu”. Przytoczę w tym miejscu fragment notatki służbowej, sporządzonej przez Macieja Piskorskiego po spotkaniu w pałacyku przy Foksal, zawierającej wnioski dla MSZ wynikające z dyskusji:

(…) 2. Szczere, pozbawione lęku otwarcie strony polskiej na przyjęcie prawdy o tych wydarzeniach jest także szansą na uzyskanie wiarygodności w oczach żydowskich partnerów, co stanowi przesłankę rozwoju dialogu polsko-żydowskiego, przełamaniu antypolskich stereotypów, a także osłabienia siły oskarżeń o antysemityzm, kierowanych pod adresem Polski”. [pozostałe punkty są równie …...„dalekowzroczne”?]

Jakie skutki przyniosło przyjęcie prawdy” i jak wpłynęło to na „uzyskanie wiarygodności w oczach żydowskich partnerów”, ze szczególnym uwzględnieniem „osłabienia siły oskarżeń o antysemityzm” pokazały wydarzenia ostatnich dwóch lat!

Ale jak się to ma do Nowej Polskiej Szkoły Historii Shoah? Jestem już o krok od wyjaśnienia. Aby tego dokonać mus cofnąć się z opisem zdarzeń do stycznia 2000 r.

28 I 2000 - pierwsze wydanie książki Jana T. Grossa „Sąsiedzi” w Polsce / debaty brak./

22 II 2000 - Na Zamku Królewskim w Warszawie odbywa się uroczysta promocja książki „Europa nieprowincjonalna. Przemiany na ziemiach wschodnich dawnej Rzeczypospolitej”. W tej publikacji znajduje się tekst Jana T. Grossa „Lato 1941 w Jedwabnem. Przyczynek do badań nad udziałem społeczności lokalnych w eksterminacji narodu żydowskiego w latach II wojny światowej.”/ dalej cisza - debaty brak/

3 IV 2000 - tego dnia, na konferencji zorganizowanej przez nowojorski Yeshiva Univercity Jan T. Gross wygłasza referat „Żydzi i ich polscy sąsiedzi – sprawa Jedwabnego podczas okupacji niemieckiej latem 1941 r.” Na konferencji pada z ust Grossa oświadczenie, że niebawem przedstawiony zostanie film wyjaśniający "wszystko”! W konferencji biorą udział między innymi: Israel Gutman, Natalia Aleksiun, Barbara Engelking-Boni, Jerzy, Halbersztadt, Stanisław Krajewski, Dariusz Stola, Feliks Tych, Andrzej Żbikowski.

18 IV 2000 - TVP emituje zapowiadany przez J.T. Grossa 3 kwietnia film dokumentalny Agnieszki Arnold „ ….gdzie jest mój starszy syn Kain?” ( skąd Gross wiedział że będzie emitowany? ). Film wyprodukowany w roku 1999. Współpraca reżyserska - Natalia Aleksiun. Konsultacje naukowe prowadzono z: Israel Gutman, Jan Jagielski, Jerzy Tomaszewski, Feliks Tych). / debaty brak – traktuję ten film jako ….uwerturę?/.

5 V 2000 - w Rzeczypospolitej ukazuje się reportaż Andrzeja Kaczyńskiego Całopalenie. W Jedwabnem zagłady Żydów Niemcy dokonali polskimi rękami…[wiemy już co było dalej].

Moim zdaniem, Nowa Polska Szkoła Historii Shoah narodziła się 3 IV 2000 r. w Nowym Jorku. „Siłą”, która skłoniła Polaków do „narodowej debaty” a ówczesny polski rząd do działania w temacie „badania współodpowiedzialności Polaków za Holokaust” była ….konferencja w nowojorskim Yeshiva Univercity.!

Poniżej umieszczam listę niektórych uczestników wspominanych medialnych „zdarzeń” / dane publikowane zaczerpnięte z Wiki/. Ciekawym wydaje się co obecnie robią / żyjący z nich / i jakie stanowiska piastują. Decyzje jakie podejmują, kreują rzeczywistość w jakiej żyjemy. Czy sprzyja nam ta „nowa rzeczywistość”?

Israel Gutman

ur. 20 maja 1923 w Warszawie, zm. 1 października 2013 w Jerozolimie – żydowski historyk, działacz ruchu oporu w getcie warszawskim, uczestnik powstania w getcie warszawskim. W 1995 otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 2000–2012 był wiceprzewodniczącym Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. Był także członkiem Komitetu Naukowo-Badawczego Muzeum Pamięci Holocaustu w USA.

Natalia Aleksiun

polska historyk pochodzenia żydowskiego. Obecnie pracuje w Skirball Department of Hebrew and Judaic Studies na Uniwersytecie Nowojorskim. Jest także adiunktem w Katedrze Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego. Specjalizuje się w historii najnowszej Polski, dziejach Żydów polskich w XIX i XX wieku oraz stosunkach polsko-żydowskich.

Barbara Engelking-Boni

ur. 22 kwietnia 1962 w Warszawie– polska psycholog i socjolog. Profesor i kierownik Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN (IFiS PAN). Od 2014 przewodnicząca Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej.

Jerzy Halbersztadt

Żydowski polityk, współtwórca Muzeum Historii Żydów Polskich, wcześniej był dyrektorem Programu Polskiego Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie.

Stanisław Krajewski

Urodził się w rodzinie polsko-żydowskiej, jako syn filozofa Władysława Krajewskiego (1919–2006), wnuk działacza komunistycznego Władysława Stein-Krajewskiego (1886–1937) i Zofii Warskiej (1895–1937), prawnuk Adolfa Warskiego; Od 1991 do 2006 członek Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej; od 2008 członek Rady Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Od 1992 do 2009 polski konsultant Amerykańskiego Komitetu Żydów (AJC). Członek zespołu opracowującego wystawę w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Dariusz Jan Stola

historyk, profesor nauk humanistycznych, pracownik Instytutu Studiów Politycznych PAN, wykładowca w Collegium Civitas, członek Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego i Komitetu Badań nad Migracjami PAN. Od 1 marca 2014 dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich. W październiku 2015 został powołany na członka Narodowej Rady Rozwoju – /gremium doradcze prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Feliks Tych

polski historyk i publicysta, badacz Holocaustu i ruchu robotniczego, biografista, w latach 1995–2006 dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego ;Był członkiem zarządu Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce i członkiem Rady Muzeum Historii Żydów Polskich. Był żonaty z Lucyną, córką Jakuba Bermana [Jakub Berman, wraz z Bolesławem Bierutem i Hilarym Mincem stanowił w latach 1949-1956 najściślejsze kierownictwo PZPR].

Andrzej Żbikowski

polski historyk, profesor nauk humanistycznych, profesor nadzwyczajny w Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. Pracownik Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, w którym kieruje badaniami nad najnowszymi dziejami polskich Żydów.

Jerzy Holzer

W latach 1950-1954 studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim. Od 1954 do 2000 pracownik Instytutu Historycznego tejże uczelni. Był aspirantem w Instytucie Nauk Społecznych przy KC PZPR w latach 1954-1957, członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR) w latach 1948-1979. W 1990 uzyskał tytuł profesora. Był pracownikiem Instytutu Studiów Politycznych PAN oraz Collegium Civitas, członkiem Polskiej Akademii Nauk. Wykładał na uniwersytetach w Moguncji, Fryburgu i Berlinie.

Paweł Machcewicz

polski historyk, specjalista historii najnowszej, profesor nauk humanistycznych (2009), profesor zwyczajny w Instytucie Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk; W latach 2008–2017 dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, w latach 2008–2014 główny doradca premiera Donalda Tuska.

Dariusz Libionka

Był pracownikiem naukowym lubelskiego oddziału IPN. Pracował jako adiunkt w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN (IFiS PAN). Jest członkiem Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN. Szef działu naukowego Państwowego Muzeum na Majdanku. Redaktor naczelny rocznika naukowego Zagłada Żydów. Studia i Materiały, wydawanego przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Publikował m.in. w czasopismach: „Dzieje Najnowsze”, „Kwartalnik Historii Żydów”, „Karta”, „Polska 1944/1945-1989”, „Yad Vashem Studies” oraz w „Tygodniku Powszechnym”.

Marek Wierzbicki

Od 1991 pracował w Instytucie Studiów Politycznych PAN. W 2006 wydał drukiem rozprawę habilitacyjną Związek Młodzieży Polskiej i jego członkowie. W latach 2007-2009 wykładowca Collegium Civitas. Od 1 stycznia 2007 do 31 grudnia 2014 członek Rady Naukowej ISP PAN. Od 1 października 2009 profesor nadzwyczajny KUL – w Instytucie Politologii, kierownik Katedry Historii Współczesnej i Ruchów Społecznych. Od września 2007 kierownik referatu Biura Edukacji Publicznej IPN Delegatura Radom.

Andrzej Rzepliński

TEN Rzepliński - pozostawiam bez opisu.

Tomasz Szarota

Zasiada w Radzie Naukowej Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie, Radzie Naukowej Polskiego Słownika Biograficznego, Kolegium Programowym Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

 



tagi:

klon
24 marca 2019 14:45
51     1868    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @klon
24 marca 2019 15:51

Ja będę czytać w nocy. Dobrze? 

Bardzo, bardzo  Panu dziękuję 

.

 

zaloguj się by móc komentować


Paris @klon
24 marca 2019 16:01

Doskonala praca  !!!

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @klon
24 marca 2019 18:43

Dobrze. Udało mi się  teraz przeczytać. Moje uwagi w sprawie idą w kilku kierunkach.

Ogólnie...widać jak ważne było moje proste pytanie w notce JEDWABNE: kiedy ekshumacja. 

Bez niej mamy to co Pan opisał, czyli hulaj dusza  etc...

1. Temat kolaboracji Żydów z aktualną w danym okresie historycznym władzą. 

Bohdan Cywiński w książce wydajnej przez Natolin, pod tytułem Szańce Kultur całkiem nieźle opisuje ich autonomię jeszcze w RON, a potem układy z caratem.

Oraz drogę,,ku komunizmowi,, ....zakończoną kariera i np w UB.

 

2. Atak Żyda na Polaka katolika już opisałam w osobnej notce. Żydów czeladzkich obronili wtedy dwaj księża, którzy spiesznie nadbiegli z kościoła. 

 

3. Oczywista choć, powiedzmy, zastanawiajaca nadreprezentacja Żydów choćby w sowieckich władzach. A u nas w UB.

 

4. Kwestia żydowska...J. Urban wspominał gdzieś że jego rodzice zamożni, wykształceni i ateistyczni Żydzi gardzili pejsatymi wspolrodakami w chałatach. 

Ale bynajmniej nie zbliżało ich to do Polaków. Tworzyli własną jakby enklawę.

Zapewne z nich rekrutują się kandydaci na nadzorców.

-----------

Dla mnie to od paru lat rozpoznawanie sytuacji innej niż mi się wydawała. 

Pisałam jeszcze rok temu tutaj notkę Żydzi. O moim zdumieniu że tak mi nagle zaczęli wyskakiwać wręcz z lodówki. 

Pana notka pokazuje ten moment. 

Jeszcze będę ją czytać,  bo teraz tak na szybko. 

Cieszę się że zadał Pan sobie trud..

.

 

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @klon
24 marca 2019 20:42

ta tresura nie dotyczy wyłacznie Polski. Jest aplikowana "imiennie" do kazdego kraju.

Gdy Węgry odważyły się  na zakaz organizacji, bedących de facto, rezydenturą obcych interesów, nastapił koncentryczny atak na Węgry wraz z obsadzeniem Orbana w roli  "faszysty",  czyli  wymogiem  natychmiastowego odsunięcia go od władzy.

Polska i Węgry to jedyne liczące sie kraje katolickie w Eurpie posowieckiej. Czyli, gdy zydokomunizm nie zdołał wykorzenić katolicyzmu, zatem przyszła teraz pora na żydoliberalizm,.

zaloguj się by móc komentować

Slepowron @klon
24 marca 2019 20:50

   Powiem krotko.

Absolutnie fundamentalna kwestia jest odrzucenie narracji i narzedzi narzucancych.

O ile wczesniej niektorym mogl wydawac sie przekonywujacym argument ze nie mozemy stawiac sie w radykalnej opozycji wobec narracji zydowskiej bo bedzie to przeciw nam wykorzystywane, tak teraz okazuje sie to zupelnie bezzasadne.   Przesadza to bezprecedensowy historycznie bezposredni brutalny atak oficjanych organow politycznych Izraela charakterem przypominajacym najlepsze wzory sowieckie.   To oznacza wojne bez brania jencow.    I z tego powodu wszelki wysilek musi byc uczyniony aby odrzucic te narracje.   

    Chcecie mowic o Jedwabnem?  Tam zgineli wasi.  My chcemy mowic o akcji polskiej NKWD,  Wolyniu,  zgineli nasi w ilosciach 1000 krotnie wiekszych.  O tego zaczynamy.   Rozumicie, kazdy ma wlasne priorytety.

    Ekshumacja miedzynarodowa,  zamykamy sprawe Jedwabnego.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @stanislaw-orda 24 marca 2019 20:42
24 marca 2019 21:55

Pisał Pan teksty o min okolicznościach zburzenia Świątyni w Jerozolimie..

.

 

zaloguj się by móc komentować

klon @Maryla-Sztajer 24 marca 2019 18:43
24 marca 2019 22:02

>> Cieszę się że zadał Pan sobie trud..<<

Ja także się cieszę że przeszedłem tę ścieżkę. Łatwo nie było z powodu ciężaru gatunkowego poruszanych spraw i wątków. Dzięki wykonanej pracy mam uporządkowane spojrzenie na "kwestię żydowską".
 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @klon
24 marca 2019 22:13

 

Dzięki za pochylenie się nad lekturą.

Nieco na temat i obok tematu.

... z Nową Polską Szkołą Historii Holokaustu.

Tytułowe 'Shoah' nie jest synonimem pojęcia 'Holokaust'. O Shoah rozwodzi się francuskojęzyczna strefa wpływów. Anglosasi obstają przy Holocaust.

 

O ile rok 2000 zaowocował w artykuły prasowe to 19 years later nagły wysyp konferencji w temacie tematów. Para w parę a gwizdek medialny pod ręką jak pokazuje pan profesor Szurek we Francji.

 

W Paryżu 21.-22. lutego miała miejsce sławetna już konferencja wprowadzająca Nową Polską Szkołę Historii Shoah. Za dwa tygodnie, niedziela 7.4. 2019, ponownie Paryż. Pod czcigodnym numerem 6 bis na ulicy Michała Anioła, nowa odsłona troski 'przyjaciół Polski i Polaków' pod tytułem:  POLSKA  I  ŻYDZI      Historia & Pamieć

Plakat nieco osobliwy. 'Eskimos' projektował?

 

Czy ten plakat mówi wszystko? Kwiecień plecień a w Paryżu: Dalej jest zima...

 

Co po tej dacie? Jeszcze nie wyłapałem. Jest jeden pewniak! 

MEGA WAŻNA konferencja w sierpniu w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej.

Na nudy nie będziemy narzekać.

zaloguj się by móc komentować

klon @stanislaw-orda 24 marca 2019 20:42
24 marca 2019 22:14

>>ta tresura nie dotyczy wyłacznie Polski. Jest aplikowana "imiennie" do kazdego kraju.<<

Jak ten proces przebiegał w USA jest bardzo dobrze pokazane w książce "Kultura krytyki" Kevina MacDonalda. Zdobyto kontrolę nad Hegemonem.   Pod sztandarem Impłatwiej łatwiej osiąga się niejawne, własne cele.  Wszystkie "...izmy" są obecnie uruchamiane.

zaloguj się by móc komentować

klon @Slepowron 24 marca 2019 20:50
24 marca 2019 22:38

>> Absolutnie fundamentalna kwestia jest odrzucenie narracji i narzedzi narzucancych.<<

Zgadzam się z tym stwierdzeniem. Mamy tylko "mały" problem. Problem, którego nie opisałem a zasygnalizowałem jedynie, poprzez podanie listy uczestników omawianych "eventów".

Są w polskim społeczeństwie osoby, które wykazują dużą dozę "empatii" w stosunku do organizacji wspierających "pamięć o Holokauście".  Przekłada się to na wspieranie działań, które niekoniecznie były i będą korzystnie dla ....Polski? Bo tu znów ...ZONK. Jak definiujemy terminy takie jak: Polska, Polacy, polskość, obywatel polski, polska racja stanu? Smieszne się to wydaje ? Elementarz ? To ja powiem, że znam kilku "nieprzejednanych mrksistów" którzy "w odpowiedzi" na miesięcznice stwierdzają - "Nikt nie będzie mi mówił jakim mam być Polakiem"! Czy istnieje zgoda -jaka jest  obecnie polska "racja stanu"?/ czymkolwiek ten zwierz jest/.

A ponadto. Co, jeśli całkiem świadomie, osoby piastujące eksponowane stanowiska, w warstwie deklaratywnej są "ZA" prowadząc jednocześnie działania "PRZECIW" ? 

Jest rozdarcie. I uważam, że nie ma organizacji, która potrafi to rozdarcie połatać. Jak na razie.....

zaloguj się by móc komentować

klon @saturn-9 24 marca 2019 22:13
24 marca 2019 22:46

Dziękuję za wyjaśnienie subtelności w relacjach francusko- brytyjskich. Ale jak dla nas - jeden "pies". Ważnym może się okazać w rozmowach wielokulturowych :-).

I bardzo dziękuję za podanie kolejnych terminów .....eventów. Niestety nie podejrzewam "naszych" elit o wsparcie polonii, szczególnie amerykańskiej.  O co ta zabiega od dawna. 
Pantera sugeruje czasem chipsy i piwo. Czy stanę się na tyle obojętny ? 
 

zaloguj się by móc komentować

klon @saturn-9 24 marca 2019 22:13
24 marca 2019 22:51

Jeszcze słówko, bom szczegół pewien przeoczył. 
Kwietniowe spotkanie pod egidą "towrarzystwa" rozwiązanego przez Prezydenta II RP, a przywołanego z niebytu już w III RP przez "naszego" prezydenta.

Znaki Czasu ?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @klon 24 marca 2019 22:02
24 marca 2019 22:58

Ja sobie właśnie je układam. Dzięki 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Slepowron @klon 24 marca 2019 22:38
24 marca 2019 23:06

Nie bawmy sie w subtelnosci. Sprawa jest prosta i arcywazna. Chodzi o to aby jakiekolwiek sily jakie rzeczywiscie moga byc uruchomione dla obrony racji stanu, wiem ze nie jest to latwe zadanie,  odrzucily narracje wymierzona wprost w nas a zajely stanowsko jakie podalem.

  Atak jakiego bylismy swiadkami wyklucza dialog i kompromis, czy jeszcze mozna miec watpliwosci?

zaloguj się by móc komentować

klon @Slepowron 24 marca 2019 23:06
24 marca 2019 23:38

>> Nie bawmy sie w subtelnosci<<

Nie chodzi o "niuansowanie" problemu. Jednak są dziś obywatele państwa polskiego, którzy za "rację stanu" mają rozpuszcenie się w strukturach EU i zanik państw narodowych. I nie mówię o "aparacie partyjnym".

>>czy jeszcze mozna miec watpliwosci?<<

Ja wątpliwości nie mam, ale zauważam je u innych osób.
Spostrzec można pewną zależność - im wyższe stanowisko w strukturach tym wątpliwości są większe. Smutne. 
 

zaloguj się by móc komentować

tadman @stanislaw-orda 24 marca 2019 20:42
25 marca 2019 09:38

Tu mam wątpliwości, które narodziły się po tym jak ostatnio rozprowadzono Grupę Wyszehradzką i postawiłem sobie proste pytanie jak w to towarzystwo wkręcił się Izrael. Jak mi starczy samozaparcia to coś krótko o tym napiszę.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @klon
25 marca 2019 09:44

A. Rzepliński, przeprowadza analizę akt sprawy z roku 1949, w której prokuratura oskarża 22 mężczyzn „(…) o to że w dniu 25 czerwca / błąd prokuratora – klon/ 1941 roku w Jedwabnem, pow. łomżyńskiego, idąc na rękę władzy państwa niemieckiego, brali udział w ujęciu około 1200 osób narodowości żydowskiej, które to osoby przez Niemców zostały masowo spalone w stodole Bronisława Śleszyńskiego (...)”.

 

Bardzo ciekawy fragment. Czy w pozycji książkowej IPN-u jest faksymile dokumentu aktu oskarżenia z datą 25. czerwca 1941? Jeżeli tak to jest błąd zamierzony. Nie będę dzielił tego włosa na ...

Jeżeli nie ma to znaczy, że osoba omawiająca akta sądowe mogła błędnie wpisać taką datę. Co by jednoznacznie dobrze, z punktu widzenia wiecznego panowania 10 liczb i 22 liter alfabetu świętego, o tej osobie świadczyło. The Right Man in the Right Place at the Right Time, jak powiadają w narzeczu dominującym.

Krótko, proszę sprawdzić w książce. Faksymile jako kopia punktem odniesienia czy wywody nawiedzone uczonego w piśmie a swego czasu uchodzącego za „rzetelnego badacza".

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @klon 24 marca 2019 22:51
25 marca 2019 10:16

... a przywołanego z niebytu już w III RP przez "naszego" prezydenta.

Z powinności kronikarskiej należy sprostować, że prezydent nie odciął się od wyłaniającej się z okultystycznego obszaru BnB "Polin". Przesłał list, który został odczytany. Prezydent był prezydentem Wszystkich Polaków. Więc jak tu nie powitać poważnego gracza na scenie. Tak to odczytuję.

Znaki Czasu ?

Bracia i siostry z BnB "Polin" ogłosili dnia 9.9.2007 [w znaku trzech dziewiątek] urbi et interneti : Jesteśmy, Byliśmy, Będziemy. Na takie dictum to każdy prezydent by coś skrobnął.

zaloguj się by móc komentować

klon @saturn-9 25 marca 2019 09:44
25 marca 2019 13:15

Sprawdzę aczkolwiek jutro po południu podam wyniki poszukiwań :-)
Korzystam z zasobów biblioteki wojewódzkiej i oddając tom I, przejżę tom II.
Proszę o cierpliwość.

zaloguj się by móc komentować

klon @saturn-9 25 marca 2019 09:44
25 marca 2019 13:46

Póki co, którki fragment zanalizy A.Rzeplińskiego - tom I.

>>Pierwszym błędem był sposób określenia daty zbrodni. W dochodzeniu data  czerwca 25 czerwca 1941 r. nie występuje. Ani razu nie pojawia się żaden inny dzień z końca czerwca 1941 r., to jest od 23 czerwca wieczorem, kiedy to okupację sowiecką zastąpiła okupacja niemiecka.(...) Wielokrotnie w dochodzeniu, w pytaniach funkcjonariuszy UB oraz prokuratora Olszaka na początku przesłuchań pada data "lipiec 1941" (...) W sumie zatem w 15 przesłuchaniach pada - z ust przesłuchujacych lub przesłuchiwanych - data zbrodni "w lipcu 1941r." a w akcie oskarżenia oskarżenia widnieje data 25 czerwca.  Dlaczego? Powodu ( ) najprawdopodobniej należy szukaćw tym,  że w trakcie pisania aktu oskarżenia podprokuratorowi Sychowi rzyciła się w oczy liczba 25 znajdująca się na początku oświadczenia Wasersztejna. () Oświadczenie zaczyna się tak: W poniedziałek wieczorem, 23 czerwca 1941 r. Niemcy wkroczyli do miasteczka. Już 25 przystąpili swojscy bandyci z polskiej ludności do pogromu Żydów"<<

Liczbę 25 tak tłumaczy A. Rzepliński - pomimo to sprawdzę II tom.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @klon
25 marca 2019 23:48

Wszystko co czytam tutaj jest wstrząsające. 

.

 

zaloguj się by móc komentować


KOSSOBOR @klon
26 marca 2019 23:06

Kiedy wyszła sprawa Jedwabnego, w tutejszych środowiskach żydowskich, na przyjęciach,  już w dobrym chmielu, dawało się słyszeć "dowcipne": jedziemy na grilla do Jedwabnego. Tak że podchodzić należy do tematu taktycznie, a nie emocjonalnie.

zaloguj się by móc komentować

Artesen @klon
27 marca 2019 02:18

Urodziłem sie w Jedwabnem i mieszkałem tam jako dziecko. Pamiętam że w okolicach pierwszego pomnika można było wykopać łuski po nabojach dziecięcą łopatką, mysle że jest ich tysiąc albo więcej. Przypuszczam iż po jednym dniu exhumacji z ekipą 25 osób można by zakończyć "sprawę Jedwabnego".

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @Artesen 27 marca 2019 02:18
27 marca 2019 06:02

To jest dowód o wiele ważniejszy niż majaczenia Szmula Wassersztajna.

zaloguj się by móc komentować

klon @KOSSOBOR 26 marca 2019 23:06
27 marca 2019 09:24

Ja pozwalam sobie na emocje, bo małym żuczkiem jestem. Spokój zalecany rządącym....

zaloguj się by móc komentować

klon @Maryla-Sztajer 25 marca 2019 23:48
27 marca 2019 09:37

Pani Marylo, porażająca jest lektura całości. Brak obiektywizmu. Dla mnie jest to praca pisana "pod tezę" i "na zamówienie". Nikt tego nie udowodni choć wielu takie odczucie będzie mieć. Najciekawsze, jak dla mnie są działania konkretnych osób - co robiły, jakie zajmują.stanowiska i jakie decyzje podejmują dziś, n.p. Barbara Boni- Engelking.....

zaloguj się by móc komentować

klon @qwerty 26 marca 2019 10:31
27 marca 2019 10:27

Podobny efekt uzyskujemy wprowadzając regulacje talmudyczne....

zaloguj się by móc komentować

klon @Artesen 27 marca 2019 02:18
27 marca 2019 10:52

Jest tylko jedno "ale". Są "Siły" mocniejsze od glosu 60 000 podpisów pod petycją......ciekawe byłoby gdyby tych podpisów był 1 000 000 .....ale padły słowa o 40 mln jako nie mających znaczenia!....Rząd w Polsce nie za mocno ma (ws)parcie ze strony obywateli....więc robi co robi.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @klon 25 marca 2019 13:46
27 marca 2019 11:17

Dzięki za ten fragment z książki. Analizę aktu oskarżenia z roku 1949 pisała osoba w stanie 'pomroczności jasnej'. Badający, osoba z wierchuszki prawniczej, stara się jak może i wwija wątek okulistyczny (to jeszcze nie jest równoznaczne z okultystyczny) " ... w trakcie pisania aktu oskarżenia podprokuratorowi Sychowi rzuciła się w oczy liczba 25 ...".

Metafora okulistyczna jako wytrych pomocniczy wpisuje się w ten kompleks mataczenia jaki panuje wokół miejsca zbrodni w Jedwabnem.

Mnie też się rzuca w oczy to i owo. Gdy pojawia się np. 25 czerwca zamiast 10 lipca, w jednoznacznie etnocentrycznym kontekście, to podchodzę do tej protezy cyfrowej z należytym szacunkiem. A nuż skrywa proteza w danym kontekście święte rozedrganie?

 

Czy nie jest rozedrganą protezą cyfra 22 oskarżonych? Albo taki fragment: " W sumie zatem w 15 przesłuchaniach pada - z ust przesłuchujacych lub przesłuchiwanych - data zbrodni "w lipcu 1941r." . Oni tam tego w tym UB w roku 1949 wiele osobliwych spraw prowadzili. 15 i ani mniej ani więcej przesłuchań? Rozedragna ''pomroczność jasna' badacza [nie chcę a muszę ?] czy faktycznie przesłuchań było 15 a oskarżonych 22 ? Nowe pytania ...

 

Postulowaną przez publicystę Jana Tomasza Grossa liczbę ofiar '1600 Żydów w Jedwabnem' należy zakotwiczyć w rozedrganej ezoterycznej warstwie odniesień.

W akcie oskarżenia jest mowa o 'ujęciu około 1200 osób narodowości żydowskiej.'

Bliżej prawdy, tej prawdy historycznej, jest pani profesor Anette Wieviorka pisząc we francuskim periodyku L'Histoire (luty 2019):

(...) Jan Gross jest zszokowany radykalną nowością odkrywanych przez siebie zeznań - potwierdzoną przez inne źródła: "rodzimym morderstwem" dokonanym przez znaczną liczbę Polaków, którzy celowo dążą do zebrania razem w stodole wszystkich Żydów - prawie tysiąc, mężczyzn, kobiet, dzieci, starców - aby spalić ich żywcem. Zabójstwo zbiorowe i masowe. Swego rodzaju Oradour-sur-Glane. (...)

ttps://www.lhistoire.fr/portrait/jan-gross%C2%A0-conscience-polonaise

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @klon 27 marca 2019 09:37
27 marca 2019 11:27

To prawda. Nie odzywam się  tylko czytam. 

Serdecznie pozdrawiam 

:)

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @KOSSOBOR 26 marca 2019 23:06
27 marca 2019 11:28

Haniu kochana...bezcenne...

.

 

zaloguj się by móc komentować

klon @saturn-9 27 marca 2019 11:17
27 marca 2019 13:00

Sorki, nie miałem siły wcOraj pojechać do biblioteki. Będę dziś.

Ktoś mający czas i  więcej wiedzy niż ja "wyciśnie" z publikacji IPN więcej ....

A to przysłowiowa góra lodowa z  jej ......czubkiem ? / kimkolwiek on jest/

zaloguj się by móc komentować

klon @saturn-9 27 marca 2019 11:17
27 marca 2019 23:10

Ufff, francuski dla mnie jest obcy, niestety. Ale mamy translatory :-)

P.S w drugim tomie wydawnictwa IPN są.....przedruki tresci!

Nie ma kopii /faksymile/ oryginałow. Nie znalazłem więcej ponad to, co wcześniej cytowałem. Nie licząc uzasadnienia oczywiscie, ale to kilka stron, wiec.......

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @klon
28 marca 2019 11:18

Nie mam pojęcia  czy jak Pan napisał  "damy radę" . Ale przecież to nie znaczy nie mamy zawiesić działanie i czekać.,na Godota chyba..

Bo jak wiemy rzecz dzieje się  w Polsce czyli nigdzie. 

Niedoczekanie.

.

 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @klon 24 marca 2019 22:51
31 marca 2019 07:39

W przyszłą niedzielę w paryskiej ulicy Michała Anioła 6 bis od godziny 8 minut 30 sprawdzanie wejściówek. Od 9 do 19 program napięty. W oficjalnej zajawce w sieci można przeczytać:

"... Zainicjowany przez [komisję europejską] B’nai B’rith Francja w partnerstwie z  towarzystwem 'Przyjaźń Żydowsko-Chrześcijańska' dzień studiów POLSKA I ŻYDZI wyznacza sobie jako cel rewizje historii stosunków Polski z jej ludnością żydowską od pierwszej wojny światowej.

W programie Frank Telling-Saphar, wice-przewodniczacy loży B’nai B’rith "Polin" w Warszawie i inni.

Po upadku komunizmu prace badawcze nad stosunkami żydowsko-polskimi podczas i po drugiej wojnie światowej mnożą się i są cenione  przez świat uniwersytecki za ich jakość. Nowa Polska Szkoła Historii Shoah rozwija się.

Ale od dwóch lat rząd polski prowadzi politykę historyczną która przeciwstawia się wnioskom tej nowej szkoły umniejszając udział ludności polskiej w tropieniu i uśmiercaniu Żydow podczas okupacji niemieckiej.

(...)

Po południu, dadzą świadectwo swoich doświadczeń trzej Żydzi którzy żyją dzisiaj w Polsce: droga dziennikarza Konstantego Geberta, polskiego Żyda, który pozostał w kraju; doświadczenia Michaela Schudricha, Żyda amerykańskiego oraz pochodzący z Francji Frank Telling-Saphar, wice-przewodniczący Loży B’nai B’rith "Polin" w Warszawie. (...)

Na zakończenie, debata na temat polityki historycznej i konfliktu pamięci w Polsce poprowadzona przez Jean-Yves Potela wraz z Jackiem Chodorowiczem (pełnomocnik Ministra Spraw Zagranicznych ds. kontaktów z diasporą żydowską) oraz Konstantym Gebertem i Jean-Charles Szurkiem.

Dzień debat zamknie Philippe Meyer, przewodniczący B’nai Brith Francja. "

 

Czyli w tym mini maratonie nic o nas bez nas. Jest przedstawiciel polskiego rządu oraz przedstawiciele polskiego duchowieństwa [Anna Budzińska ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej z Syjonu. Ojciec Marek Nowak  (dominikanin)].

Z cytowanych w notce osób pojawia się wśród prelegentów Stanisław Krajewski.

W oryginale ulotki więcej detali.

 

Pani Mirosława i pani Urszula (KGP Paryż N.-D.) udostępniły mi tłumaczenie tekstu. Merci.

zaloguj się by móc komentować


klon @saturn-9 31 marca 2019 07:39
31 marca 2019 17:43

Dziękuję i ja.

"Po południu, dadzą świadectwo swoich doświadczeń trzej Żydzi którzy żyją dzisiaj w Polsce: droga dziennikarza Konstantego Geberta, polskiego Żyda, który pozostał w kraju; doświadczenia Michaela Schudricha, Żyda amerykańskiego oraz pochodzący z Francji Frank Telling-Saphar, wice-przewodniczący Loży B’nai B’rith "Polin" w Warszawie. (...)"

To już ...."po nas" ? :-)

>>wyznacza sobie jako cel rewizje historii stosunków Polski z jej ludnością żydowską od pierwszej wojny światowej<<


Ja też :-))))

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @klon 31 marca 2019 17:38
31 marca 2019 21:32

Ah. Tym bardziej trzeba wracać do tematu. 

Tzn mi wojska amerykańskie nie są jakoś potrzebne. Ale ja się nie znam. Może są? 

.

 

zaloguj się by móc komentować

SalomonH @Maryla-Sztajer 31 marca 2019 21:32
31 marca 2019 21:41

Muszą być, w końcu kosztują nas dużo więcej niż te 500+.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @SalomonH 31 marca 2019 21:41
31 marca 2019 21:56

Proszę zobaczyć. Dałam "notkę"  składającą się zasadniczo z tytułu  JEDWABNE. 

I nie było to po nic. Tyle informacji..

Czyli trzeba wracać. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

klon @Maryla-Sztajer 31 marca 2019 21:32
31 marca 2019 21:59

Czy jest potrzebna ocecność Jankesów w Polsce? Nie wiem.
Ale dowiaduję się, że decyzja o lokacji US Army w Polsce jest wyceniona nie tylko materialnie....

Ryzykowna gra.

 

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @klon 31 marca 2019 17:38
31 marca 2019 22:05

Minister Gliński zaprzecza słowom dr Kurek... dr Kurek wydaje się jednak bardziej wiarygodna.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @klon 31 marca 2019 21:59
31 marca 2019 22:06

Na tym się nie znam. 

Widzę taką starą wagę szalkową, gdzie po obu stronach dodawało się lub ujmowało odrobinę..

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @DYNAQ 31 marca 2019 22:05
31 marca 2019 22:52

Prawdziwe są tylko wiadomości zdementowane. 

Świetne. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

klon @DYNAQ 31 marca 2019 22:05
31 marca 2019 23:16

Wyrażę teraz subiektywną opinię bez poparcia w linkach i "źródłach"- minister Gliński jest na służbie (.......) dlatego mówi co zajmowana pozycja nakazuje.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @klon 31 marca 2019 23:16
31 marca 2019 23:35

Czy to nie narusza pańskiego poczucia bezpieczeństwa? 

.

 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @Maryla-Sztajer 27 marca 2019 11:28
1 kwietnia 2019 00:11

Przy okazji opowiem Ci więcej - ale się zdziwisz...

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @klon
1 kwietnia 2019 11:14

Czy mnie jeszcze coś zdziwi....ale dobrze, przy okazji sprawdzimy ;))

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Maryla-Sztajer 1 kwietnia 2019 11:14
1 kwietnia 2019 11:15

To było do Hani...źle kliknęłam 

.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować